niedziela, 17 października 2010

12

Po całkiem przyjemnej wizycie w Gdańsku, doszłam do wniosku, że lubię jesień. Przez okno, na zdjęciach... Słońce świeci, drzewa we wszystkich kolorach tęczy, ludzie kręcący się po ulicach. Ładnie to wszystko wygląda. Kiedy wyjdzie się na dwór, a tu zaledwie jakieś 5 stopni, jest trochę gorzej. Ale mimo wszystko, dobrze mnie to nastraja.
A wyjazd jak to wyjazd. Z jednej strony trochę nudno, ale z drugiej bardzo fajnie. Czasem chyba trzeba odstawić komputer i pogadać trochę z rodziną. W ciągu jednego wieczoru rozmawiałam z nimi więcej, niż przez cały tydzień. Oczywiście nie odbyło się bez pyskówek z mamą, ale delikatnie ;D
Chyba skończę, bo nadal nie mam przygotowanej wypowiedzi na polski...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz